Odezwała się do mnie pewna dziewczyna z Hiszpanii, Fibi, w sprawie klipu.
Materiał nakręciliśmy w Warszawie.
W czasie przerwy na jedzenie, w trakcie rozmowy, wyszło, że Fibi pochodzi z Andaluzji. Okazuje się, że sos andaluzyjski ma tyle związku z Andaluzją, co ryba po grecku z Grecją.